RelatioNet | Forum | Yad Vashem | Jewishgen | Stanislaw Wyspianski | Teresa Shtein

piątek, 9 stycznia 2009

Projekt upamiętniający Irenę Sendler. Listy dzieci z Izraela.


Dnia 9 stycznia 2008 roku w kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej- Pana Lecha Kaczyńskiego, odbyło się spotkanie z pomysłodawcami i realizatorami polsko-izraelskiego projektu upamiętniającego Panią Irenę Sendlerową pod hasłem "Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata łączą ludzi i narody- w hołdzie Irenie Sendler".
W spotkaniu wzięli udział między innymi: Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata, Ambasador Izraela w Polsce David Peleg, Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich, Dyrektor Departamentu Afryki i Bliskiego Wschodu MSZ Maciej Kozłowski, zastępca Dyrektora Muzeum Historii Żydów Polskich ds. Rozwoju Ewa Wierzyńska, uczniowie izraelskich szkół w Ra’ananie, młodzież z kibucu graniczącego ze Strefą Gazy, uczniowie z polskich szkół, przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, Stowarzyszenia Dzieci Holocaustu, Towarzystwa Przyjaźni Polska-Izrael, Fundacji im. Ireny Sendler, wolontariusze spisujący życiorysy Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata dla Muzeum Historii Żydów Polskich.


Oto kilka listów, które w ramach Projektu Ireny Sendlerowej zostały napisane i na spotkaniu odczytane po hebrajsku przez ich autorów- dzieci z Izraela.


"Do
Drogiej Ireny Sendlerowej

Nie potrafię słowami oddać tego, co czuję do Ciebie i do Twoich czynów. Posłużę się cytatem z Biblii: "I sprowadzę Was na skrzydłach orła i przylecicie do mnie" (Księga Imion, Rozdział "Jut tet", Psalm 4).

Dzieciństwo spędziłem na Węgrzech, gdzie spotkałem się z wieloma przypadkami antysemityzmu, również dlatego, Twoja osoba i Twoje czyny, mają według mnie szczególną wymowę i znaczenie. Nauka o Tobie nie była dla mnie tylko jeszcze jedną ważną lekcją historii, ale również przeżyciem o charakterze osobistym. Przyjechałem do Izraela, gdy zdałem do szóstej klasy szkoły podstawowej. Czułem, że wróciłem do swojej historycznej ojczyzny 'na skrzydłach orła".

Droga Ireno, tylko bardzo niewielu ludzi odważyło się na to, co Ty. Dla wielu uratowanych Ty jesteś przyczyną tego, że żyją. Byłaś dla nich jedynym światełkiem w ciemnym tunelu, synonimem Dobra walczącego ze Złem. Dzięki Tobie żyją setki i tysiące ludzi. Mimo zagrożenia i niebezpieczeństwa, Ty, Droga Ireno, byłaś biblijnym orłem, który na skrzydłach przyniósł ratunek. Orłem o złotych sercu. Chcielibyśmy być podobni do Ciebie.

Niech pamięć o Tobie będzie błogosławiona. Wiem, że spoglądasz na nas z raju i czuwasz nad nami.

Dziękuję."

Tom Werber.




"Odwaga nad murami

Nazywam się Nikol Rojsman i jestem uczennicą dziewiątej klasy w szkole Haszaron w Ra'ananie. Postanowiłam wykonać pracę plastyczną dla uczczenia pamięci Ireny Sendler, która w czasie II wojny światowej uratowała dużo dzieci żydowskich (1935-1945). Praca ta wykonana jest z różnych materiałów i składa się z kilku elementów. Każdy z nich coś symbolizuje.

W centrum znajduje się ręka dorosłego człowieka (Ireny Sendler), która trzyma rękę dziecka. Jest to tak zrobione, że nietrudno domyśleć się, że chodzi o wyciągnięcie dzieci z obozów koncentracyjnych. I znowu duże ręce, jedna dorosła, druga dziecka, unoszą się nad murami getta.

Tło pracy ma ciemny i mroczny kolor podkreślający rzeczywistość tamtych czasów. W tym wszystkim można dostrzec jeden mały, jasny punkt. To nadzieja. Są też czarne punkty widoczne nawet na ciemnym tle. Symbolizują one obojętność jaka panowała poza gettem.

Nikol Rajsman.





"Między chwastami i rozrzuconymi kamieniami
Między zwiędłymi kwiatami, których nikt nie podlewał
Oto jestem
I przyjemna- nieprzyjemna trawa głaszcze delikatnie moją twarz, mój pień pełen zmarszczek
I małe ptaszki opłakują dojrzałe jabłka
A wiatr śwista, dmie
I zbiera za sobą popiół i opadłe liście
Bierze ze sobą sekrety, które ukryłaś.

Chciałam napisać dla Ciebie ten wiersz i zamiast imieniem podpisać się pod nim popiołem
Ale jestem tylko jabłonią,
A drzewa nie mają przecież imienia i z pewnością nie piszą wierszy.
Drzewa zapuszczają korzenie w ziemi,
Stoją i milczą
Czekając tylko na wiatr, którego pogwizd wyda z siebie głos.

Ireno, nadeszła już jesień.
Zostałam ogołocona ze złocistych liści.
To pierwsza jesteś bez Ciebie, Droga Ireno.
Próbuję wyprostować swoje nagie ciało, żeby przeżyć jesień, ale nie zostanę bezczynna.
Podejdź do mnie, a ja szeptem opowiem Ci legendę
O pięciu tysiącach głodnych oczach, przestraszonych, błagających...
Oczach niewinnych, już nie dzieci, ale jeszcze nie dorosłych.
Oczach próbujących zachować dziecięcy wzrok.
Szeptem opowiem Ci, Ireno, o dzieciach uratowanych i wyrwanych złu
Uratowanych od okrutnej śmierci i zwierzęcego nazizmu.
Opowiem Ci szeptem, moja Droga, o małym aniele, któremu złamano skrzydła, serce i nogi
Ale któremu nie można było złamać duszy.
Dusza nie skapitulowała przed torturowanym ciałem.
Ten anioł dotknął serca Boga i naszego serca.
Podejdź bliżej, a szeptem opowiem Ci, kim jest ten cudowny anioł.
Przecież to Tym moja Droga.
Zaśpiewam Ci pieśń bohatera i opowiem o Tobie światu.
Opowiem o tamtej zimie i śniegu, który pokrył Polskę
I o tym, jak wtedy ratowałaś dzieci.
I o tym, że ja, jabłoń, bywałam wtedy sama.
Dałaś mi do przechowania wielki skarb-...
Był w nich opis tego, co zrobiłaś i tego, że uratowane dzieci kochałaś jak swoje.
Tak, tak, mój Drogi Aniele, dotrzymałam tajemnic, które chcieli wydrzeć Ci w czasie tortur.
Teraz bezlistna płaczę.
Gdybym tylko mogła odpowiedzieć o Tobie do ostatniego liścia.
Nikt teraz dobrze jak Ty nie wie, że mimo wszystko drzewa potrafią mówić.
Drzewa stoją nieruchomo w tym samym miejscu, przysłuchując się wiatrom niosącym wiersz.

Między chwastami i rozrzuconymi kamieniami
Między zwiędłymi kwiatami, których nikt nie podlewał
Oto jestem
I przyjemna- nieprzyjemna trawa głaszcze delikatnie moją twarz, mój pień pełen zmarszczek
I małe ptaszki opłakują dojrzałe jabłka
A wiatr śwista, dmie
I zbiera ze sobą popiół i opadłe liście
Bierze ze sobą sekrety, które ukryłaś."

Staw Cohen

2 komentarze:

צביקה שורצמן pisze...

The best work in this project was the song: OBRAZY
http://www.youtube.com/watch?v=mY8SNWgJzmo
Zvi
RelatioNet

Bemowska, Czerwińska, Wargocka, Wojtczuk pisze...

maybe somewhere is lyrics in eglish?